Bez kategorii

 

Coś starego, coś pożyczonego, coś niebieskiego …czyli ślubny minimalizm Pauliny i Jacka

Piękny słoneczny dzień, ciepły wiatr i promienie przebijające się przez jeszcze zielone liście. Mamy początek polskiej jesieni. Wchodzimy do domu panny młodej. Pokój, w którym ma odbyć się błogosławieństwo od razu robi na nas wrażenie. Bardzo mało mebli, jasno szare ściany, drewniana podłoga, sporo miejsca. Wymarzony plan dla fotografa. W oczy rzuca się przepiękny, wyeksponowany fotel, który swoją stylistyką przypomina czasy PRL. Jak się później okazuje mebel faktycznie jest bardzo stary. Paulina, która na co dzień jest architektem, odrestaurowała go i przywróciła mu dawną świetność.

 

Coś starego, coś pożyczonego, coś niebieskiego

009_20170930_140900_small

011_20170930_141853_small

 

013_20170930_141631_small

 

W pokoju znajdują się również inne rzeczy, które pamiętają minione czasy. Welurowa muszka, którą za chwilę założy Jacek należy do garderoby jego taty. Czyli tradycji stało się za dość. Na swoje pięć minut czekają także spinki do mankietów przekazywane z pokolenia na pokolenie, a po raz pierwszy założył je dziadek pana młodego.

 

014_20170930_141803_small

016_20170930_141623_small

 

Mimo lekkiego podenerwowania czas sączy się z każdym łykiem kawy. Brak przedślubnego chaosu, który często widujemy przed ceremonią. Nasza para zdaje się o nic nie martwić, ponieważ ślubem zajmowali się osobiście, dopinając wszystko na ostatni guzik. Paulina, która jest estetką czuwała nad wizualną stroną wydarzenia, wybierała kwiaty, przygotowywała dekoracje. Widać, że na wszystko był pomysł, dlatego oprawa jest tak autentyczna.

 

019_20170930_141853_small

020_20170930_141937_small

021_20170930_141949_small

030_20170930_142549_small

033_20170930_142618_small

038_20170930_142918_small

041_20170930_143009_small

048_20170930_143304_small

049_20170930_143320_small

 

Coś niebieskiego – suknia mamy Pauliny to tak naprawdę pretekst , żeby wspomnieć tutaj rodziców pary młodej. Często widzimy wiele wzruszających kadrów: od błogosławieństwa aż do podziękowań na weselu, ale szczególnie miło jest nam fotografować ludzi, którzy nie wstydzą się okazywać swoich uczuć. I tak było tym razem…

 

059_20170930_142440_small

060_20170930_142522_small

062_20170930_142656_small

064_20170930_143158_small

072_20170930_145240_small

074_20170930_145249_small

076_20170930_145328_small

079_20170930_145344_small

081_20170930_145355_small

096_20170930_145625_small

100_20170930_145700_small

102_20170930_145841_small

104_20170930_145906_small

110_20170930_150049_small

111_20170930_150118_small

115_20170930_150307_small

146_20170930_151458_small

Coś starego, coś pożyczonego, coś niebieskiego – zobacz inne nasze reportaże (może ten albo ten lub ten)

Oto nasz 2017 w 3 min. W zeszłym roku zwiedziliśmy wiele miejsc gdzie poznaliśmy wspaniałych ludzi oraz ich historie. Dzięki naszej pasji, udało się wiele pięknych chwil zamknąć w ramy zdjęć.
To jest dobry moment na to, żeby podziękować tym wszystkim Parom, z którymi mieliśmy możliwość spędzić te piękne i jak ważne momenty. WIELKIE DZIĘKI!

Czasem miejsca, które mijamy codziennie stają się dla nas niezauważalne. Każdy jednak patrzy na rzeczywistość przez pryzmat własnych doświadczeń. To co dla jednych będzie zwykłym parkiem, dla innych stanie się „tym” właśnie parkiem, w którym uczyli się jeździć na rowerze, bądź chodzili spotykać się z tymi, którzy z czasem stali się „tymi” jedynymi ;). W takim miejscu odbyła się właśnie sesja Patrycji i Jarka.

Dziś przedstawiamy krótki wpis o sesji plenerowej Patrycji i Jarka którą zrealizowaliśmy na znanej, mijanej codziennie przez wielu przechodniów WYJĄTKOWEJ Poznańskiej Cytadeli.
Poślubna Sesja Patrycji i Jarka

Sesja fotograficzna Patrycji i Jarka na Poznańskiej Cytadeli Gniezno

Sesja Patrycji i Jarka na Poznańskiej Cytadeli

Sesja Patrycji i Jarka na Poznańskiej Cytadeli fotografia ślubna

Sesja plenerowa poślubna Patrycji i Jarka na Poznańskiej Cytadeli POznań

Sesja Patrycji i Jarka na Poznańskiej Cytadeli Fotograf Gniezno

Naturalna Sesja Patrycji i Jarka w Poznaniu

Fotografia Ślubna Poznań

Fotografia Ślubna Gniezno

Sesja Patrycji i Jarka na Poznańskiej Cytadeli

Sesja Patrycji i Jarka

Zobacz inne sesje tutaj.

Tym razem ekspresowo, o tym jak oddajemy zdjęcia ;)

Po zakończeniu reportażu zabezpieczamy zdjęcia, po czym przystępujemy do obróbki. Każde ze zdjęć, które oddajemy w Wasze ręce jest obrobione indywidualnie (niedawno dodatkowo rozbudowaliśmy naszą ofertę – zobacz). Dlaczego? Ponieważ nie ma dwóch takich samych fotografii, każde różni się od poprzedniego światłem, kadrem i emocjami. Efektem naszej pracy jest urozmaicony reportaż. Trudno było by potraktować wszystkie te zdjęcia takimi samymi paletami barw, nasyceniem czy kontrastem… nie mówiąc o retuszu.
Całość zamykamy na stronach albumu, którego kompozycję i oprawę wybieracie Wy. Mowa tutaj o projekcie stron jak i o materiale (dwa typy płótna i ekoskóra) albumu. Ten natomiast ląduje w drewnianym pudełku razem z pendrivem. Zobaczcie sami :)

Zobaczcie jak wygląda album na zdjeciach. To czasem zaskakujące jak wiele pięknych historii można zamknać w takiej fotoksiążce.

Jak oddajemy zdjęcia Fotograf ślub gniezno Fotograf ślub Poznań Pendrive dodany do pakietu ślubnego krukbook krukbook album ślubny pamiątka warszawa Niespodzianka która czeka na parę młodą